Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 listopada 2018

Jedna z najdziwniejszych wiosek na świecie.

Spotkanie bliźniaków na ulicy zawsze wzbudza emocje z uwagi na rzadkość tego zjawiska. Nie mogą jednak tego powiedzieć mieszkańcy miasteczka Kodinhi w Indiach - na 2000 mieszkających tam osób, przypadają aż...

1

...204 pary bliźniaków (408 osób!)

Każdego roku rodzi się tam 15 nowych par bliźniąt. To biologiczny fenomen, którego nie sposób wyjaśnić.

Sprawa wygląda jeszcze bardziej intrygująco, kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, że Indie posiadają NAJMNIEJSZY odsetek narodzin bliźniaków na świecie.

Miasto pieszczotliwie nazywane jest Twin Town.

Na 1000 narodzin 45 to bliźniaki. Na świecie norma to 4 na 1000.

Naukowcy od lat zajmują się badaniem genetyki mieszkańców tego miejsca. Na razie jednak nie są znane żadne wyniki badań, poza pewną diagnozą...

...która zauważa, że wskaźnik rodzenia bliźniąt z roku na rok wzrasta.

Co ciekawe, kobiety, które zajdą w ciążę z mieszkańcem zupełnie innego regionu, wciąż wykazują tendencję do rodzenia bliźniąt.

Kidinhi to jedyne miasto, w którym znajdziemy bliźnięta w każdym wieku.

środa, 3 października 2018

Zdjęcie odmieniło życie pewnej biednej rodziny z Indii

Kilka dni temu Australijczycy Chris Bray i jego żona Jesse wrócili z Indii. To nie był zwykły wyjazd turystyczny. Para wybrała się w daleką podróż z niezwykłą misją - odnalezienia dziewczynki, którą ich przyjaciel, Dick Smith, sfotografował z okna pociągu.

Kliknij i zobacz więcej!

Na zdjęciu widać bezdomną rodzinę, mieszkającą pod mostem, a wśród nich małą dziewczynkę, która nie miała na sobie niczego prócz różowej bransoletki. Dicka poruszyła niedola ludzi ze zdjęcia i postanowił pomóc rodzinie w kwestii zakwaterowania, a dziewczynce sfinansować wykształcenie, które gwarantowałoby jej lepszy start w życiu.

Mężczyzna poprosił o pomoc znajomą parę - Chrisa i Jesse, aby udali się do miejscowości Vadodara, gdzie zdjęcie zostało zrobione. Ich zadaniem miało być odszukanie bezdomnej rodziny ze zdjęcia.


Kliknij i zobacz więcej!

Wszystko, czym dysponowali
Chris i Jesse to zdjęcie i współrzędne na mapie Google Map. Jak na złość, na zdjęciu twarze poszukiwanych osób
nie były widoczne.
Niemożliwe? To się okaże.

Wyzwanie przyjęte. Cel - Vadodara.

Kliknij i zobacz więcej!

Recepcjonistka
z hotelu, w którym para się zatrzymała, nieźle władała językiem angielskim i pomogła parze zorientować się w mieście.

Kliknij i zobacz więcej!

W drugim dniu
poszukiwań znaleźli most ze zdjęcia, ale, niestety, bariera językowa uniemożliwiła rozpytanie o osoby z fotografii. Rekonesans po najbliższej okolicy również nie przyniósł rezultatów.

Kliknij i zobacz więcej!

Menedżer
lokalnego banku, usłyszawszy o celu przyjazdu pary do Indii, zapoznał Chrisa i Jess z doktorem Chellani, który zgodził się pomóc w poszukiwaniach.
Kliknij i zobacz więcej!

Razem zaczęli rozpytywać ludzi o osoby ze zdjęcia. Zdjęcie przechodziło z rąk do rąk, aż w końcu ta kobieta rozpoznała dziewczynkę z różową bransoletką. Zaprowadziła Chrisa i Jesse do matki dziewczynki, a ta zawołała córkę, która bawiła się w pobliżu.
Kliknij i zobacz więcej!

No i jest - dziewczynka ze zdjęcia odnaleziona!
Dziewczynka miała na imię Divya i była trochę wystraszona. Prawdopodobnie myślała, że zostanie za coś ukarana. Chris i Jesse opowiedzieli jej o fotografii wykonanej z pociągu i wyjaśnili, że szukali jej po to, aby pomóc.

Kliknij i zobacz więcej!

Okazało się, że ta rodzina mieszka pod mostem już 12 lat.
Divya urodziła się pod mostem i mieszka tu przez całe życie. Jej ojciec pracuje, ale jego pensja nie wystarcza, aby pozwolić sobie na normalne mieszkanie czy wynajem. Rodzina ma troje dzieci. Chris i Jess poczekali na powrót z pracy głowy rodziny, aby porozmawiać z nim o przyszłej pomocy.

Kliknij i zobacz więcej!

Pokazali
rodzinie
Divyi zdjęcie Dicka i Pip Smith - autorów zdjęcia i pary, która zorganizowała i sponsorowała to spotkanie.
Kliknij i zobacz więcej!

Dzięki pomocy Australijczyków rodzina może sobie teraz pozwolić na wynajęcie mieszkania oraz edukację Divyi. Ojciec rodziny otrzymał szansę na lepszą pracę, która pozwoli utrzymywać poziom życia rodziny na przyzwoitym poziomie.
Chris i Jess otworzyli rachunek bankowy w imieniu Divyi, którym jej matka może zarządzać jako jej prawny opiekun. Na ten rachunek Dick będzie przelewał co miesiąc określoną kwotę. Ponieważ ani matka, ani córka nie posiadały żadnych dokumentów, ani nie potrafiły się podpisać, bank wziął od nich odciski kciuków.

Kliknij i zobacz więcej!

Do rachunku bankowego Divya i jej matka załączyły swoje fotografie.

Kliknij i zobacz więcej!

Dokumenty rachunku bankowego:

Kliknij i zobacz więcej!

Z rodziną został podpisany oficjalny kontrakt, który określa cele, na jakie mogą być wykorzystane pieniądze z tego konta - edukacja, czynsz itd.
W kontrakcie zostało zapisane, że pomoc finansowa będzie przekazywana przez co najmniej 2 lata, po których kontrakt może zostać poddany rewizji. Na dzień dzisiejszy Dick zakłada, że kontrakt będzie pozostawał w mocy przez co najmniej 10 lat. Dokument zawiera również klauzulę, zgodnie z którą finansowanie zostanie przerwane, jeśli Divya przestanie uczęszczać do szkoły.

Kliknij i zobacz więcej!

Na początek na rachunku bankowym została zdeponowana kwota wystarczająca na wynajęcie domu na okres trzech miesięcy.
OK, najważniejsze już załatwione. Teraz czas na zakupy.

Kliknij i zobacz więcej!

Ponieważ zarówno Chris, jak i jego żona nie mówią w języku hindi, a członkowie rodziny Divyi nie znają angielskiego, Chris zrobił telefonem zdjęcia rzeczy, które mieli kupić i poprosił matkę, aby pomogła znaleźć odpowiednie sklepy.

Kliknij i zobacz więcej!

Generalnie zakupiono dla rodziny praktyczne ubrania, ale w tej sukience Divya zakochała się od pierwszego wejrzenia...

Kliknij i zobacz więcej!

Rodzice wybierają tornister dla Divyi.

Kliknij i zobacz więcej!

Zakupiono także wszystkie inne rzeczy potrzebne do szkoły. Divya powinna uczyć się w trzeciej klasie. Aby nadrobić zaległości, zatrudniono dla niej korepetytora.

Kliknij i zobacz więcej!

Divya najbardziej cieszy się z butów. Przez całe życie chodziła boso.

Kliknij i zobacz więcej!

A oto szkoła, do której będzie uczęszczać Divya. Dick zamierza również przesłać darowiznę na rzecz szkoły, w której będzie się uczyć dziewczynka z różową bransoletką.

Kliknij i zobacz więcej!

I to właściwie wszystko, co było do zrobienia. Jeszcze tylko wspólne pamiątkowe zdjęcie...

Kliknij i zobacz więcej!

...i Chris z Jesse mogą wracać do domu. Misja wykonana!

Źródło: http://www.thebetterindia.com/40728/australian-couple-homeless-girl-pink-bracelet/

piątek, 2 marca 2018

Indie: Rodzice, którzy podpowiadają swoim dzieciom.

Indie: Rodzice, którzy podpowiadają swoim dzieciom podczas egzaminów wspinając się po budynku!

W Indiach krewni ryzykują własnym życiem, aby pomóc dzieciom w zdaniu egzaminów. Wspinają się po budynku i podpowiadają swoim pociechą! Zdjęcia ludzi ryzykujących własnym zdrowiem podczas egzaminów państwowych wirusowo rozeszły się po całym Internecie.


Ludzie narażają własne życie, aby pomóc dzieciakom oszukiwać podczas testów! Zdjęcia zostały zrobione w stanie Bihar w Hajipur. Widzimy na nich jak dorośli podają uczniom kartki z odpowiedziami.

Jeden z nauczycieli, Vishwanath Kumar Singh Kurator oskarżył o taką sytuacje władze.
"Panuje niedostatek urzędników policyjnych, nikt nic nie robi z zaistniałą sytuacjom" powiedział. 
Raporty lokalne wykazują, że niektórzy policjanci biorą łapówki za pozwolenie rodzicom w ściąganiu.  Minister edukacji za całą sytuacje obwinia jednak samych rodziców. Ponad 600 uczniów w całych Indiach zostało wyrzuconych ze szkół za oszustwa podczas testów.

Źródło: news.sky.com/

piątek, 1 września 2017

Indyjskie mosty z drzew

W głębinach północno-wschodnich Indii, w jednym z najbardziej mokrych miejsc na Ziemi, mostów się nie buduje, tylko hoduje. Co prawda musi minąć od 10 do 15 lat zanim zaczną działać,  jednak wiele z nich ma grubo ponad 100 lat...










piątek, 15 stycznia 2016

Bliski śmierci na ulicy w Indiach szczeniak uratowany dzięki pomocy ludzi dobrej woli

Wolontariusze indyjskiego stowarzyszenia pomagającego zwierzętom Animal Aid Unlimited natrafili na ulicy na psiaka w stanie agonalnym. Pies był bliski śmierci i ledwo zdołał poruszyć ogonem na widok interesujących się nim osób. Mimo że każdy inny spisałby go na straty, oni się nie poddali i odratowali nieboraka, który teraz cieszy się pełnią sił.


Szczeniak leżał na jednej z zapuszczonych ulic miasta Udaipur. Był słaby, wychudzony i ciężko chory, wyglądał, jakby nie zostało w nim wiele życia. Kiedy zobaczył zbliżających się wolontariuszy, zdołał jedynie lekko poruszyć ogonem, sygnalizując, że ich widzi i jest pełen nadziei.


Psiak został zabrany do kliniki weterynaryjnej, gdzie został zbadany. Okazało się, że ma gorączkę, katar i kaszel, a diagnoza nie była zbyt optymistyczna - nosówka. Weterynarz podał mu kroplówkę i poddał 14-dniowej kuracji antybiotykowej. Wola życia psa była wyraźnie silniejsza od wirusa.


Po jakimś czasie pies nabrał tyle sił, że był w stanie wstać i zaczął chodzić, a następnie był w stanie przyjąć normalne pokarmy. Teraz dochodzi do siebie bawiąc się z innymi psami, będącymi pod opieką kliniki i lekarzy.

Rocznie działające w Udaipur Animal Aid Unlimited ratuje ok. 4500 zwierząt znalezionych na ulicach. 



 
 
 
 
 
Źródło: http://animalaidunlimited.org/