Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 czerwca 2018

10 ciekawych faktów na temat Francji

Niegdyś Francja kontrolowała 8% Ziemi, dzisiaj dyskusyjne jest jej panowanie nawet nad własnym terytorium. Ale nie zaczynajmy od nowa sporu o to, kto kogo uczył obsługi widelca…

#1.


Kryzys instytucji małżeństwa objawia się w różnych miejscach świata, ale we Francji na przykład postanowiono rozwiązać go w dość osobliwy. Mianowicie… zezwalając na poślubianie trupów. Aby stać się mniej lub bardziej szczęśliwym współmałżonkiem zmarłego, wystarczy udowodnić, że za życia wyrażał on chęć wstąpienia w związek oraz uzyskać błogosławieństwo prezydenta. O to ostatnie nie było trudno choćby w 2017 roku, kiedy o zgodę wystąpił partner policjanta-geja zamordowanego przez islamskiego terrorystę. Ot, wojna światów.

#2.



Od 1996 roku francuskie rozgłośnie narodowe mają ustawowy obowiązek dopilnować, aby przynajmniej 40% odtwarzanej muzyki było francuskie. Zaskakujący przejaw patriotyzmu jak na skrajnie lewackie społeczeństwo. To samo prawo wskazuje też, że połowa francuskich utworów odtwarzanych w radiach nie może być starsza niż 6 miesięcy. I to już nie jest patriotyzm. To zbrodnia na muzyce.

#3.



29 tysięcy kilometrów torów kolejowych - to drugi najwyższy wynik w Europie. Większą sieć mają tylko Niemcy. Ale to Francja, wprowadzając TGV w 1981 roku, była jednym z pierwszych państw na świecie inwestujących w kolej wysokich prędkości. We Francji znajduje się również najbardziej oblegana stacja kolejowa kontynentu. To otwarty w 1846 r. Gare du Nord (Dworzec Północny), przez którego korytarze przewija się nawet 180 milionów pasażerów rocznie. To jeden z najwyższych wyników na świecie.

#4.



Serwowane z czosnkiem, pietruszką i masłem ślimaki to narodowy przysmak Francuzów, nierozumiany zresztą w większości pozostałych miejsc świata. Każdego roku Francuzi wcinają jakieś 30 tys. ton tego dyskusyjnego specjału. Co ciekawe jednak, zaledwie tysiąc ton pochodzi z Francji, gdzie licencję na sprzedaż ślimaków ma zaledwie ok. setki hodowli. Żeby było jeszcze zabawniej, znaczna część konsumowanych we Francji ślimaków zwyczajnie znajdowana jest na polach i przy drogach wschodniej Europy.

#5.



Kto kiedykolwiek miał wątpliwą przyjemność prowadzić samochód przez ulice Paryża, wie, że piekło istnieje znacznie bliżej niż grozi Biblia. Do wszystkiego oczywiście można się przyzwyczaić, również do osobliwego paryskiego parkowania „zderzak w zderzak”. Są jednak i plusy tego wszystkiego. Na przykład aby otrzymać mandat za niezatrzymanie się przed znakiem STOP, trzeba się nieźle postarać. W całym Paryżu jest bowiem tylko jeden - w 16. dzielnicy.

#6.



To, czym Francuzi raczej wolą się nie chwalić, są statystyki… samopoczucia. Badania Światowej Organizacji Zdrowia wykazały, że Francja jest najbardziej depresyjnym krajem świata, wyprzedzając pod tym względem znajdujące się na 2. miejscu Stany Zjednoczone oraz Brazylię na 3. W innym z badań wykazano, że Francuzi spożywają więcej antydepresantów niż jakikolwiek inny naród. Ciekawe, czy w obliczeniach uwzględniono wino…

#7.



Niechęć Francuzów do języka angielskiego jest powszechnie znana. Z czego wynika? Oczywiście z zaszłości historycznych, ale - być może - nie tylko. To właśnie we Francji znajdują się bowiem również miejscowości o osobliwych nazwach… np. zamieszkiwana przez ok. 80 tys. osób miejscowość Condom w południowo-zachodniej części kraju czy też niewielka wioska Pussy (zaledwie 276 lokatorów).

#8.



„Bohaterskie” dokonania militarne Francuzów poskutkowały zgryźliwą opinią, że flaga kraju nie powinna być niebiesko-biało-czerwona, a po prostu cała biała. Byłoby to bardziej praktyczne - pozwalałoby poddawać się jeszcze szybciej. I żarty żartami, ale pomiędzy 1814 a 1830 rokiem podczas tzw. restauracji Burbonów flaga Królestwa Francji faktycznie tak właśnie wyglądała. Nie chodziło jednak o kapitulację, a odniesienie do białej kokardy dynastii Burbonów.

#9.



Negatywna opinia o francuskich żołnierzach nie jest jednak uzasadniona. Wręcz przeciwnie - to ofiara bodaj najbardziej skutecznego czarnego PR w historii. W rzeczywistości bowiem to właśnie Francuzi mogą pochwalić się najlepszymi dokonaniami. Spośród 168 bitew rozegranych od 378 r. p.n.e. francuscy żołnierze zdołali wygrać aż 109. Przegrali 49, natomiast 10 zakończyło się bez rozstrzygnięcia.

#10.



Sięgając nieco w głąb historii, warto zwrócić uwagę na Ludwika XIX Burbona, który zasłynął jako jeden z dwóch najkrócej panujących władców. Jego panowanie nad Francją 2 sierpnia 1830 r. trwało dokładnie… 20 minut, po upływie których Ludwik XIX abdykował na rzecz swojego bratanka. Drugim był Ludwik Filip, następca tronu Portugalii. 1 lutego 1908 roku wraz ze swoim ojcem, ówczesnym królem, padł ofiarą zamachu, w którym obaj ponieśli śmierć. Z tym że Ludwik 20 minut później, co oznacza, że przez ponad kwadrans był on królem. Portugalczycy nie uznają go jednak, ponieważ nie został oficjalnie proklamowany przez parlament.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Malowniczy Paryż z początku XX w. w kolorze

W 1909 roku francuski bankier Albert Kahn najął czterech fotografów, aby wyruszyli w podróż po świecie i przy pomocy autochromów braci Lumière dokumentowali świat w kolorze. W 1914 roku Leon Gimpel, Stephane Passet, Georges Chevalier i Auguste Leon dotarli do Paryża, a zdjęcia poniżej to efekt ich pracy.

#1.



#2.




#3.




#4.




#5.




#6.




#7.




#8.




#9.




#10.




#11.




#12.




#13.




#14.




#15.




#16.




#17.




#18.




#19.




#20.



 
Źródło: http://www.paris1914.com

poniedziałek, 26 marca 2018

Ukryte przez 100 lat podziemne miasta żołnierzy (również Polaków)

Po raz pierwszy w historii możemy mieć szansę obejrzeć wspaniałą kolekcję zdjęć poświęconych najbardziej tajemniczej części I wojny światowej. Mowa tutaj o ukrytych miastach, którymi były podziemne tunele, kamieniołomy czy kopalnie. Skrywały one wielu żołnierzy z różnych frakcji. Autor fotografii, Jeffrey Gusky jako jedyny dostał pozwolenie i dostęp do wszystkich ukrytych miejsc, które znajdują się obecnie pod prywatnymi gospodarstwami we Francji. Fotograf nie miał pojęcia czy ten temat zainteresuje widzów, ale cudowne fotografie nieznanych cudów okazały się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Gusky swoją kolekcję zatytułował jako Ukryty świat I wojny światowej.

Żołnierze ukrywający się przed wrogiem, którzy niejednokrotnie stawiali śmierci czoła chcieli coś po sobie zostawić, chcieli oddać swoje emocje jakie im towarzyszyły w tamtych chwilach. Tworzyli również dla nadziei i dla swojej wiary. W ten sposób powstały kamienne rzeźby, grafiki czy artefakty, które przez prawie 100 lat były praktycznie nietknięte. 
Gusky dostał szansę od losu, aby być pierwszą osobą w historii, która może pokazać ludziom ukryty świat I wojny światowej. Właściciele gruntów pod, którymi skrywało się wiele żołnierzy gorliwie chronili swoich tajemnic. 
"Te podziemne miasta, które widziałem po raz pierwszy w życiu, były najbardziej poruszającym doświadczeniem jakie przeżyłem", mówi Gusky. "Znalezienie setek wiadomości, które powstały ręką żołnierza sprawiają uczucie jakby był on dziś stał przy tobie, gdy je oglądasz. Czuję ogromną odpowiedzialność wobec ludzi, którzy mi zaufali i udostępnili swoje sekrety".
Mężczyzna spędził sześć miesięcy fotografując różne ukryte miejsca. Często zdarzało mu się pracować w całkowitych ciemnościach jak również czołgać się na czworaka w ciasnych przestrzeniach. Dodatkowym niebezpieczeństwem były często spotykane niewypały w postaci granatów ręcznych czy pocisków artyleryjskich. 
POLSKA ARMIA

Gusky odnalazł tysiące dzieł sztuki stworzone przez żołnierzy: polskich, francuskich, brytyjskich, niemieckich, amerykańskich, kanadyjskich, węgierskich, australijskich, chińskich, a nawet afrykańskich. Ich obecność potwierdzała fakt, że trzy różne armie zajmowały te samo podziemne miasto podczas wojny. 

Fotograf wierzy w słuszność swojego zadania" Jestem człowiekiem z misją. Mam nadzieję, że te zdjęcia zmienią sposób myślenia ludzi o I wojnie światowej. Mam nadzieje, że te zabytki będą również chronione przez przyszłe pokolenia. Ukryty świat I wojny światowej daje nam wgląd w mentalność poszczególnych żołnierzy, którzy nie chcieli milczeć w obliczu wojny. Mężczyźni z obu frontów byli ludźmi, którzy czuli i chcieli to wyrazić tworząc. Ich dzieła przypominają nam dzisiaj, że oni tutaj byli i istnieli jako żywe, oddychające istoty".































 
Źródło:https://robertoalborghetti.wordpress.com